Dzień dobry! Ta okazja zasługuje na osobny wpis na moim blogu. Pare dni po tym, jak zamieszkaliśmy razem z Adrianem, obchodziliśmy naszą drugą rocznicę związku. Czyż nie cudownie?
Wypadło, że kolejną miesięcznicę (jak rzadko) spędzimy razem! Zapowiadał się fajny weekend, bo razem z nim nadeszła realizacja pewnych pomysłów i planów. Wystarczyło tylko poczekać na Adriana w piątek w Gdyni Głównej i.. czas start.
Studniówka Adriana i podróż w czasie do mojej. Jak wyglądaliśmy wtedy, a jak teraz? Zmieniliśmy się chociaż trochę? Warto wspomnieć i zestawić razem ze sobą te dwie eleganckie imprezki. Czas start :) zaczynam zabawę...
Czwartek nadszedł szybko i był czas udać się do Piły. Zacznijmy od tego, że to był tłusty czwartek! Dzień Święty święcić. We wrzeszczowej budce pączkowej kupiłam 8 pączków i w drogę ;)
Z okazji Walentynek postanowiłam zamieścić tutaj moje Love Story, a tym samym zrobić jeszcze miłą niespodziankę mojej Miłości *.* mój związek to uosobienie szczęścia i najpiękniejszych chwil w moim życiu, a po to założyłam tego bloga, by upamiętniać takie rzeczy, więc...
Skończyłam zajęcia po 11:30. Poszłam z Karoliną do Biedronki, a mym oczom ukazały się różne artykuły walentynkowe. Między innymi drobiazg dla mnie i Adriana, który był już u mnie o 13:05 <3
Po 25 dniach jechałam do mojego mężczyzny. O 7:49 wsiadłam w pociąg w Mrzezinie i ruszyłam do Piły <3 O 14:17 mój ukochany czekał na mnie na pkp! Stęskniłam się niesamowicie...
Nie sądziłam, że Sylwester będzie tak wyjątkowy! Nieprzewidywalne, totalne zaskoczenie, niesamowita noc jakiej się nie spodziewałam. Najcudowniejszy Sylwester ever...
24.11.16r.- 18 miesięcy razem 💑 spędziliśmy ten dzień osobno ponieważ to czwartek, a ja w czwartki pracuję. Dnia następnego o 9:02 wyruszyłam do Piły na nasz półtora roczny weekend! Sposób w jaki spędziliśmy ten czas był wyjątkowy- jak zawsze z Nim.. 😍
Adrian przyjechał ♡ jako, że 11.11.16 (piątek) był wolny, przyjechał już dzień wcześniej, czyli mieliśmy dla siebie aż 3 dni i 3 noce! O 21 w czwartek wracałam z pracy z Nim jednym pociągiem. To był piękny weekend...
Zdjęcia tym razem robione Adriana nowym telefonem. Efekt jest zdecydowanie lepszy, a zdjęcia wyszły cudowne! Obudził się w nim młody fotograf i jak nigdy dotąd był skory do zdjęć, co mi się bardzo spodobało, bo lubię zatrzymywać czas w ten sposób. Trzeba było to wykorzystać!
To nasz kolejny miesiąc z Adrianem <3 o 24, z piątku na sobotę dostałam od niego filmik z naszymi zdjęciami! To już kolejna taka niespodzianka z jego strony. Pierwszy dostałam na Święta Bożego Narodzenia, czyli nasz 7 mies. Ale na tym prezencie się nie skończyło...
Jest to ostatni wieczór/noc jakią spędzam w swoim domu oraz jaką spędzam tam z Adrianem :( postanowiliśmy więc spędzić ten wieczór wyjątkowo! Obchodziliśmy również pewną naszą rocznicę tego dnia, więc były dwa powody do tego, by spędzić ten czas naprawdę milutko.